niedziela, 9 lutego 2014

Idzie nowe!


A tymczasem.... zmiany! To ostatni wpis na tym blogu.
Zapraszamy na naszego nowego bloga, nie tylko o kotach. 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Poniedziałki nie zawsze są złe

Dzisiaj pokaz specjalny! Specjalnie dla babci Kazi :)
Zamiast cukru do porannej kawy i zamiast ciastka, porcja słodyczy w wykonaniu duetu Khaleesi & Mordimer :)


piątek, 10 stycznia 2014

Wujek Czarek

Czarek przychodzi czasem do nas pograć w gry planszowe. Przeważnie z nami wygrywa, ale mimo to lubimy go dalej :)

Zazwyczaj przynosi ze sobą aparat, a jako że ma dobry aparat i dobre oko to wychodzą mu dobre zdjęcia.
A Khaleesi od samego początku darzy Czarka niesamowitą sympatią,uwielbia mu pozować i wdzięczy się do niego, przychodzi i daje całusy i w ogóle kocha go bardzo :D
Kiedy tylko przyszedł od razu zajęła miejsce przy Czarku, Mordiś był trochę bardziej nieśmiały, ale pozwolił się sfotografować :)










sobota, 4 stycznia 2014

Śpiochy :)

Wczoraj towarzystwo zostało w nocy nakryte na spaniu razem w rozecie. I widać, że im się spodobało, bo właśnie zastaliśmy ich w takiej oto sytuacji. In flagranti niemalże :D



poniedziałek, 30 grudnia 2013

Okołoświątecznie :)

Święta, święta i po świętach.
Trochę nam kotki podrosły w międzyczasie, Mordiś osiągnął już 4,1 kg i nie zamierza przestać rosnąć. Szczególnie odczuwalne jest to o świcie, kiedy stawia łapkę dokładnie na tchawicy, dowolnie wybranej.

Ferajna szaleje, biega, bawi się lub siedzi pod choinką. Choinka na szczęście nie stanowi zagrożenia, z którym należałoby walczyć, więc jest szansa, że dotrwa przepisowego czasu bez uszczerbku na igiełkach ;)

W międzyczasie minęły 2 miesiące odkąd Mordiś jest z nami. I ten dzień przeszedł do historii jako ten, w którym mały Łobuz i duży Łobuz zostali przyłapani przez nas na spokojnej drzemce w takiej oto sytuacji
(zdjęcie musiało zostać sztucznie rozjaśnione, z powodów oczywistych nie było czasu na przygotowanie planu zdjęciowego ;)):



W okresie przedświątecznym kotki były oczywiście również bardzo pomocne, Khaleesi z zapałem pomagała piec pierniki, sprawdzała czy ciasto dobre...


Potem niosły nieocenioną pomoc przy ubieraniu choinki.




A potem nam się Mordiś troszkę pochorował, ale na szczęście nie zdążył się z tym chorowaniem rozkręcić, zdusiliśmy zarazę w zarodku. Dzisiaj jest już zdrowy :)




niedziela, 15 grudnia 2013

czwartek, 12 grudnia 2013

Koty psoty

Dzień dobry, jesteśmy Khaleesi i Mordimer i na ogół jesteśmy grzeczni, a przynajmniej staramy się tak wyglądać.





Szczerze się przyznam, że obserwowanie kotów sprawia mi ogromną przyjemność. Teraz to widać, że dwa koty nakręcają się wzajemnie, do zabawy, do eksploracji, do łobuzowania...:)
Fajnie mieć dwa koty :)