poniedziałek, 15 lipca 2013

Jak ja nie lubię poniedziałków!

Dzisiaj tylko zdjęcia. Pogoda jest senna, nawet Khaleesi zaspała, żeby nas obudzić do pracy. 
Albo nie obudziła nas z zemsty za olej łososiowy.... nie wiadomo.


Mogę tu zostać cały dzień?



Ciekawe o czym myślą kotki, kiedy się tak zadumają...


...albo tak...

czwartek, 11 lipca 2013

Gimnastyka poranna

Zgodnie z rozkładem dnia, do godz. 7:00 mamy czas wolny, czyli gry i zabawy, hasanie po łóżku.  Ruch to zdrowie, a w zdrowym ciele - zdrowe cielę... tzn. zdrowy kot :)


środa, 10 lipca 2013

Wakacje!


Plan dnia:
  • ok. 4:30  - pobudka
  • do 6:00 - toaleta i czas wolny (obserwowanie ptaszków, sprawdzanie obecności w łóżku Panciów, barankowanie, gry i zabawy)
  • ok. 6:00 - śniadanie 
  • do 7:00 - zaczepki, zabawy, bieganie, plątanie się pod nogami ludzi
  • do 16:00 - drzemka, patrzenie przez okna, drzemka, zabawa, drzemka, drzemka, obiad, drzemka
  • ok. 16:00 - przegląd zakupów, obwąchiwanie butów, nadzór nad obiadem
  • do 18:00 - drzemka, ew. czas wolny
  • ok. 20:00 - kolacja
  • do 24:00 - zabawa, polowanie na muchy, komary i inne owady, miaukolenie, wołanie i zaczepianie, zabawa


A tak wygląda kot poranny :)

 Miziaj mnie :)



piątek, 5 lipca 2013

Baranek

Baranek przychodzi o świcie. Niezbyt wcześnie, bo baranek wie, że o 4 rano barankownie nie przyniesie efektu, ale o 6 to już jak najbardziej...
Baranek cierpliwie więc czeka do 6, najczęściej polegując w niedalekim pobliżu, obserwując rozwój wydarzeń.
I kiedy nadchodzi odpowiednia pora, baranek rusza do ataku. Ostrożnie podchodzi do ofiary, po czym z cichym  "mrrruu" strzela ofierze baranka w twarz. Ofiara zostaje automatycznie rozbrojona, baranek przewraca się na plecy i w rytualnym geście triumfu każe się głaskać po brzuszku. Po czym dla pewności powtarza atak jeszcze kilka razy.

Czytała Krystyna Czubówna.


środa, 26 czerwca 2013

W czasie deszczu koty się nudzą

Choć kotu może się to wydawać dziwne, to nie samym kotem człowiek żyje.
Czasem człowiek potrzebuje napić się kawy, posłuchać muzyki, odciąć się od wszystkiego, nawet od kota...

A kot daje z siebie wszystko, żeby zwrócić uwagę człowieka, który ośmielił się odizolować akustycznie i nieczuły pozostaje na kocie "nuuuuuudzę sięęęęę!"

Ej! Tu jestem!

poniedziałek, 24 czerwca 2013

piątek, 14 czerwca 2013

Kot obronny

Kto może się poszczycić tym, że ma kota obronnego? Ha? A my mamy!
Nasz kot nawet jak śpi, to czuwa nad naszym (i swoim bezpieczeństwem), gotowy by chwycić za broń (tylną łapką) i zniszczyć wroga...eeekh, czyli np. muchę albo złowrogi paproch...


Na pierwszy rzut oka nasz obrońca wprawdzie wygląda jak weteran wojen napoleońskich, ale niech Was nie zmyli ten widok, wszystkie kończyny są, tylko ukryte. Oczywiście z powodów strategicznych.



Po sprawdzeniu czy lufa jest drożna można spokojnie spać dalej.